8 stycznia 2017

Na nowo

Próbuję się odnaleźć.

18 grudnia zmarła mama J.

Obie z J chorujemy już kilka tygodni, przechorowałam święta i Nowy Rok. Wczoraj przestraszyłam się wysokiej gorączki, po dwóch antybiotykach nie powinno jej już być. Jutro, mimo wszystko, planuję jechać do pracy. A potem lekarz i zobaczymy, co dalej.

2 komentarze:

  1. Eh, ja walczę z chorobą partnera.
    Ciężkie to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najtrudniej chyba po prostu towarzyszyć...

      Usuń