Przygotowując
się do wyjazdu, czytam dobrze napisany reportaż Piotra Kępińskiego
"Neapol słodki jak sól". Podzielę się fragmentem:
"Antropolodzy od lat twierdzą, że niektórzy gangsterzy (jak ci, którzy
chcieli wykraść posąg świętego Januarego) zapożyczają wiele z filmów,
seriali i książek. Nasycają swój świat dialogami i anegdotami wziętymi z
popularnych dzieł. Tak było trzydzieści i czterdzieści lat temu. Tak
jest obecnie. Bywają wśród nich prawdziwi erudyci. Augusto La Torre,
szef klanu Mondragone, jest znawcą dzieł Carla Gustava Junga i Sigmunda
Freuda. Interesują go także filozofia postmodernistyczna, antropologia i
teoria filmu. Podczas jednej z mów procesowych cytował z pamięci
fragmenty dzieł Jacques'a Lacana. Inny wpływowy gangster, zmarły
niedawno na zawał serca Tommaso Prestieri, był wielkim miłośnikiem
sztuki. Pasquale Galasso kolekcjonował starodruki, Luigi Vollaro zaś w
swojej willi na honorowym miejscu powiesił obraz ulubionego malarza -
Botticellego.
Wszystkich chyba przebił Raffaele Cutolo, zmarły w roku 2021 szef odłamu
kamorry La Nuova Camorra Organizzata. Ten krwawy bandyta, mający na
sumieniu wiele morderstw i porwań, po godzinach pisywał wiersze.
Próbował nawet wydać je w roku 1980, w legalnie działającej oficynie,
ale sędziowie zablokowali druk książki. (Na dwa lata przed śmiercią
udało mu się opublikować zbiór Poesie dal carcere - Poezje z więzienia).
Zwolennicy Cutola uważali go za postać barwną i charyzmatyczną. Mówili,
że posiadał moce nadprzyrodzone i wskrzeszał zmarłych. Według wrogów
był tylko szkodliwym psychopatą, histerykiem i megalomanem, który
marnował pokolenia młodych neapolitańczyków."
Mit mafiozy-romantyka? Połączenie kryminału, nowobogactwa i demonstracyjnej religijności. Omnipotencja
do kwadratu. Do tego piękne zabytki, widoki i góry śmieci. Neapol - będzie
ciekawie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz